środa, 17 lutego 2010

Oblężenie FFE albo efekt Wykopu

Jezu, co tu się wczoraj działo! Słyszałem już o tzw. efekcie Wykopu, ale nigdy go nie doświadczyłem. Wczoraj to się stało. Test pizzy 4 sery z Biedrony dostał się na Wykop i przez cały wczorajszy dzień gościł na głównej stronie! Wykopano go do tego momentu 493 razy! Wykop zanotował 196 komentarzy, wywiązała się bardzo ciekawa dyskusja na temat pizzy mrożonej, domowych przepisów, żarcia z Biedronki i jedzenia w ogóle. Działo się.

Jednocześnie nastąpił prawdziwy szturm wykopowców na FFE. Kiedy wieczorem otworzyłem statystyki, nie tylko oniemiałem, ale też zgubiłem szczękę. Słupek oglądalności wyglądał tak:


Te pryszczyki po lewej stronie to normalna dzienna oglądalność. Nie wdając się w szczegóły (bo wciąż bolą mnie oczy, gdy na to patrzę), oglądalność w ciągu tylko jednej doby zbiliżyła się do średnich wyników z... dwóch miesięcy. To było mocne. Przy okazji sypnęło nowymi komentarzami, w większości merytorycznymi i kulturalnymi (dziękuję), skoczyła też ankieta (dziękuję), zwiększyła się liczba obserwujących blog (witajcie).

Mam nadzieję, że parę osób zostanie z nami na stałe :) Osobie która wykopała tekst również składam podziękowanie.

A przy okazji, niedługo test kolejnej pizzy Apetity - z kurczakiem. Gdyby ktoś chciał wykopać... Niczego nie sugeruję :)

Uff, emocje.

Wasz Radar

16 komentarzy:

  1. Gratuluję i witam przy okazji. Sam trafiłem tu z Wykopu i pozostanę trochę na dłużej. Keep up the good work!

    OdpowiedzUsuń
  2. gratuluje efektu wykopu, ale nie slupek jest wazny, a to ile osob bedzie przychodzilo ponownie, juz po efekcie wykopu :) dla mnie zawsze bardziej liczy sie to, ile blog po efekcie zyskuje subskrybentow rss. mnie zyskales, bo chetnie poczytam wiecej o takim zarciu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. oczywiście, liczą się najbardziej ci, którzy wrócą, ich najbardziej kocham :)

    ale te liczby były tak masakryczne, że po prostu musiałem się tym podzielić

    OdpowiedzUsuń
  4. Ej, nie będę się chwalić.... nie no będę - To wszystko moja zasługa ;]
    nie no żarcik.
    Twój blog jest tego wart, więcej osób powinno wchodzić na niego/do niego.

    OdpowiedzUsuń
  5. W sumie, ponieważ mamy na tym samy portalu blogi, to ciekawi mnie jak zrobić by na m0im pojawiły się takie dokładne statystyki? Będę wdzięczna za informację.

    OdpowiedzUsuń
  6. zaloguj się na google analytics (skoro masz konto na bloggerze, masz też adres mailowy w google) i wygeneruj sobie kod statystyk. potem ten kod wklej na stronę (dodaj gadżet > html/java script > zapisz, przełóż gadżet na dół strony, żeby nie był widoczny).

    możesz też założyć konto na FreeStat, procedura dokładnie taka sama. tam statystyki są mierzone w czasie rzeczywistym (w googlu opóźnienie 1-dniowe).

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję, chyba zrobiłam jak należy, wspomagałam się filmikiem, który jest na ich stronie. Jeszcze raz dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję! :)
    No i pędź do biedry.,auchan i innych takich! Ja właśnie zasuwać bedę po pizze z srami jak jeszcze będzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja na pewno zostanę. Dodałem nawet zakładkę w Pasku Zakładek. Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie dlatego uwielbiam wykop. Prawdopodobnie nigdy bym tu nie trafił, a dzięki tekstowi o pizzy 4 sery mam kolejny cholernie ciekawy blog w mój google readerze.

    OdpowiedzUsuń
  11. Efekt Wykopu ma to do siebie, że mija.
    Pozdrawiam
    Nie(d)oceniona czytaczka od 2008 roku

    OdpowiedzUsuń
  12. doceniona, doceniona :) wszystkie czytelniczki (i chłopaki też) są mi drogie, zwłaszcza te z 2008 roku! bez ściemy ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wykop Efekt mija, ale nowi czytelnicy zostają. Nie dość że strona w zakładkach, to jeszcze RSS trafił do czytnika. :']

    OdpowiedzUsuń
  14. Widok FFE na Wykopie ucieszył me oczy i serce. Ponieważ, gdyż, albowiem wierną fanką jestem i blog ten odwiedzam w ramach mojego cowieczirnego rytuału. A co.

    OdpowiedzUsuń
  15. Widzę, że nie ja jedna dodałam blog do zakładek dzięki wykopowi ;) Na pewno będę wpadać często, bo tematyka bliska mojemu studenckiemu sercu (i żołądkowi;) a pizze 4 sery jadłam wczoraj na kolacje :D dzięki ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. kurcze, zajrzałem do siebie w statystyki i u mnie też tego dnia podskoczyły odwiedziny.... chyba więcej niż 10krotnie! także serdeczne dzięki za tego linka :)

    OdpowiedzUsuń