wtorek, 2 lutego 2010

Mięso, mięso, mięso!


Z nowych pomysłów branży mięsnej. Stowarzyszenie Rzeźników i Wędliniarzy RP poczuło się zaniepokojone spadającym spożyciem mięsa i jego przetworów przez nasz naród schabożerców. W związku z tym wymyśliło kampanię "Mięso krzepi" (raczej słabe nawiązanie do słynnego sloganu Wańkowicza "cukier krzepi"), która ma na celu promować jedzenie mięsa. Stowarzyszenie powołuje się na dane pokazujące, że statystyczny Polak znacznie zmniejszył jego spożycie (w latach 90. było to 50 kg wieprzowiny i 10 kg wołowiny rocznie na łebka, obecnie odpowiednio 40 i 4 kg), tak że z narodu mięsożerców spadliśmy poniżej przeciętnej europejskiej (44 i 19 kg). Wędliniarze i masarze przekonują, że mięso - zarówno czerwone, jak i drób - jest niezbędne w diecie każdego człowieka.   czytaj dalej

Kampania ma budżet 6 mln zł, możemy więc oczekiwać spotów reklamowych, billboardów, imprez masowych z grillowaniem ton mięsiwa, a nawet wsparcia sportowców (potwierdzono już udział żeglarza Romana Paszke). Plany sięgają jeszcze dalej - organizatorzy kampanii chcą przywrócić do łask mocno zdechłego schaboszczaka i uczynić z niego potrawę narodową. Jak widać szykuje się walka o rząd dusz i - nie da się ukryć - zawartość portfeli. Nie łudźmy się, że za kampanią stoi (wyłącznie) troska o nasze zdrowie.

Wegetarianie już szykują się do kontrofensywy. Ciekawe, jakie formy przybierze? Czy dojdzie do jakiejś debaty dietetyków i lekarzy? Może być ciekawie.

Co do mięsa - ja lubię, ale nie nadużywam, na pewno nie zjadam tych 40 kg świnki na rok. No i ważna sprawa - jeśli już reklamować jedzenie mięsa i wędlin, niech to będą produkty wysokiej jakości, a nie ohydne, cieknące wodą z chemikaliami szynki wysokowydajne. Wydaje mi się, że w ramach takiej kampanii powinno się edukować konsumenta, uzmysłowić mu, że prawdziwa szynka nie może kosztować 10 zł za kilogram, bo to po prostu fizycznie niemożliwe. A producenci niech sobie przypomną, co znaczy uczciwość i przestaną "chrzcić" swoje wyroby soją i tłuszczem zamiast obiecywanego mięsa.

==Radar==

Zdjęcie: sxc.hu

5 komentarzy:

  1. Ostatnia część ostatniego akapitu wyjaśnia całą sprawę - gdyby tak wędliniarze podnieśli jakość swoich wyrobów, bo wiemy co się dzieje teraz i jak wygląda przeciętna szynka/kiełbasa, to myślę, że statystyki im by nie za dużo, ale trochę wzrosły, a tak, to cóż... Wiedzą co produkują i się dziwią... Oczywiście nie dotyczy to wszystkich, ale większości.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mogę się nie zgodzić, że produkty mięsne ostatnio średnio się mają, a ich jakość znacznie odbiega od ceny. Nie można się, więc dziwić, że ludzie nie są zachwyceni. Poczekamy, zobaczymy jak akcja się rozwinie...

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja się zgadzam z twierdzeniem, że dobra wędlina nie może być tania. najgorzej jednak, że "dobra" to pojęcie subiektywne, więc i droga wędlina niekoniecznie jest dobra...

    warto mieć kilka sprawdzonych punktów sprzedaży i tam się zaopatrywać. ja np. 1-2x w miesiącu kupuję suszone kiełbasy u złodziejek [tak je nazywam- to buda typu: "płacisz tyle, na ile wyglądasz, że cię stać, czy coś"] ale NIGDY nie narzekałem na jakość. i mimo wszystko- chociaż nie ma tam sobotnich tłumów wędlina jest świeża- wielu ma widocznie podobną koncepcję :)

    a obalam mięsa spoko za dwóch statystycznych. wołowiny tylko mało, ale średnio przepadam [pastrami, czasem].

    i pozdrawiam- nie wyrobiłem się na ankietę- czytam wszystko, chociaż nieregularnie. i głównie w czytniku RSS [właśnie- Opera olewa "czytaj dalej" i wyświetla cały wpis. kocham ją za to :]

    emeliks

    OdpowiedzUsuń
  4. mięso nie jest niezbędne w diecie człowieka, wbrew temu, co rzeźnicy, niedoedukowany plebs i lobby mięsne stara się nam wcisnąć. dieta wegetariańska jest najzdrowszą dietą jaka istnieje.

    OdpowiedzUsuń
  5. DO Anonimowy, 27 sierpnia 2010 01:02:

    Pieprzysz głupoty! I to takie głupoty, że aż czytać się tego nie chcę! Pomijając fakt, że ledwo was toleruję, wegetariańskie odmieńce, chcę nadmienić, że mięso JEST NIEZBĘDNE dla naszego prawidłowego rozwoju. Możecie wmawiać 16letnim szczeniakom i pokręconym artystkom z ASP że wegetarianizm jest zdrowy, ale nic nie możecie poradzić na fakt, że musicie uzupełniać mięso masą innego ścierwa typu tofu czy kiełki i to wszystko poprawiać tabletkami. Wegetarianizm jest NIENATURALNY, jest zaprzeczeniem cyklu naturalnego w przyrodzie i powinien być tępiony ze wszystkich sił!

    OdpowiedzUsuń