poniedziałek, 11 stycznia 2010

Druga szansa doktora O. – Ristorante pizza salame (producent Dr. Oetker Polska)

Moją pierwszą recenzję na blogu poświęciłem pizzy z tej samej serii – i po tym doświadczeniu na długo skreśliłem Dr.Oetkera z listy zakupów. Jednak zgodnie z sugestią czytelników postanowiłem dać doktorkowi drugą szansę i przetestować inny smak. Czy zmieniłem zdanie?   czytaj dalej

Głównymi atutami produktu miały być ciasto i salami. Co do pierwszego – brawo! – jestem miło zaskoczony. Ciasto jest cienkie, chrupkie, ale nie łamie się i nie kruszy w palcach, nie przypaliło się od spodu. Co prawda nie wydaje mi się, żeby to było typowe ciasto na pizzę w stylu włoskim, ale zasmakowało mi bardzo. Salami. Tu już tak dobrze nie będzie. Owszem, jest go sporo, ale do jakości samej kiełbasy można i należy się przyczepić. Smakuje bardzo... no właśnie, kiełbasiano. Nie jak to pyszne salami z pizzy Papaliny. Jakoś tak... biednie i tanio. Podejrzewam, że nie jest to najlepszy gatunek.

Pozostałe elementy. Ser – tylko mozzarella, trochę skąpo, ale nic w tym dziwnego, w końcu to produkt made in Poland. Sos pomidorowy dość dobry, w sporej ilości, dzięki czemu placek nie jest suchy. Przypraw również pod dostatkiem. Symboliczna ilość kukurydzy i papryki (dość dobra) dopełniają obrazu. Pizza jest mniejsza od standardów konkurencji (najmniejsza, jaką jadłem z tego przedziału cenowego miała 225 g) – zaledwie 310 g, a do tanich nie należy. Za zaletę należy natomiast uznać dostępność – jest w prawie każdym markecie.

Jak więc wypadła konfrontacja z doktorem Oetkerem po półtorarocznej kwarantannie? Powiedzmy, że producentowi udało się wyjść obronną ręką. Pizza jest jadalna, ma świetne ciasto i kiepskawe dodatki (pieczarki dodałem samodzielnie, żeby nie było nudno) za dość wysoką cenę. Z Papaliną nie ma szans, ale pizzę z Papaliny kupimy tylko w Lidlu...

==Radar==

Cena: 6,99 zł (Tesco)
---------------------
Ocena: 6/10

+ dobre ciasto
+ dużo sosu; nie jest sucha

- salami typu noł nejm o smaku taniochy
- mniejsza waga od produktów konkurencji...
- ...za wyższą cenę

9 komentarzy:

  1. Ristorante jako takie to rzeczywiście średniawka, ale ichnie Quatro Fromaggi jest absolutnie najlepszą pizzą mrożoną, jaką w życiu jadłem - a kilku próbowałem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hi, nice pictures. Keep doing.
    If you want, you can visit my blog.

    Happy new year!! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. najlepsza mrozona pizza jaka jadlem to ristorante z mozzarella i szpinakiem

    OdpowiedzUsuń
  4. aj waj, kłopot teraz w tym, że dr oetker wycofuje z polskiego rynku riggi, i jakie by one nie były, to są tanie, łatwo dostępne i zjadliwe. teraz będzie ciężko o coś takiego w podobnym przedziale cenowym.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fuj ta serowa nie dość że śmierdzi obrzydliwie to jeszcze niedobra jest, Riggi całkiem fajne były ale i tak najczęściej jem made in my hands

    OdpowiedzUsuń
  6. Najlepsza mrożona jaką jadłem ever to była Hawajska z tesco - 2 w opakowaniu za jakieś 8zł. Przecudowny, mięciutki i gruby spód, z idealnymi dodatkami... Niestety wycofali ją (przynajmniej u mnie) jeszcze z rok temu :((

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam ristorante, najbardziej zasmakowała mi ristorante speciale i prosciutto, a czy to potwierdzona informacja o wycofaniu riggi?

    OdpowiedzUsuń
  8. mówicie o wycofywaniu Riggi (zdecydowanie najlepsza mrożona pizza)... ale skoro ma zniknąć to jaki byłby sens wprowadzania nowego smaku z kurczakiem i robienia wielkiej kampanii reklamowej w tv? codziennie po kilka razy wpada mi w oko reklama Riggi! jakoś nie wierzę w wasze plotki!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie salami jest najlepszą pizzą z tej serii ze względu na mięso. Lidlowska pizza salami 1kg ma ohydne mięso robione chyba z psa zmielonego razem z budą. Ogólnie dr ma pizze marne - gumowe, chudziutkie ciasto, kwaśny posmak. Plusem są dodatki i przyprawy. Nie warta swojej ceny.

    OdpowiedzUsuń