środa, 30 grudnia 2009

W raju galaretkowych... sześcianów? – Galaretka o smaku owocowym (producent ZPC Otmuchów, dystrybutor Biedronka)

Zakochałem się po latach w tej samej dziewczynie. Znaczy w galaretce. W tej oto, z Otmuchowa. Pamiętam, że kiedyś się takie jadało, potem długo, długo nic, i wreszcie znowu. I wdepnąłem na całego. To uzależnia!   czytaj dalej

Wyglądają przesłodko i niewinnie. Niepozorne kanciaste kluseczki z trzech różnych galaretek przełożonych białkowym spoiwem, obsypane cukrem jak panna młoda ryżem. No i ten smak... owocowy, kwaskowaty, aromatyczny. I ten zgrzytający w zębach cukier. Po prostu uwielbiam uczucie towarzyszące zatapianiu zębów w sprężystych żelkach. Ummm, muszę zjeść jeszcze jedną. Dobra, wiem, że te kolorki to dzięki E102, E124 i E133, a smak zawdzięczamy kwaskowi cytrynowemu i sztucznym aromatom, ale mam to gdzieś, to jest zajebiście pyszne i nie pozwolę sobie odebrać ani jednej sztuki. Nie podzielę się, sorry!


O mój Boże! Skończyły się, a Biedronka już zamknięta! I co ja teraz pocznę???

==Radar==

Cena: 4,99 zł
----------------
Ocena: 10/10

+ orgia kolorów
+ orgia smaków
+ słodkie i kwaśne, nie ma nudy
+ nie zawiera żelatyny zwierzęcej – wegetarianie mogą śmiało wcinać
+ opakowanie – klasyczny oldskul

- minusy? Jakie minusy?

11 komentarzy:

  1. hehehe.. rzeczywiście oldskul :D
    u mnie nasuwa to raczej wspomnienia: "po trzech już mi niedobrze, ale nie mogę przestać"

    OdpowiedzUsuń
  2. Oh yeah! Az nabralam ochoty i polazlam do osiedlowego spozywczaka.. I nie bylo :(

    Chociaz ja najczesciej spozywalam taka: http://spodlady.com/zasoby/images/big/galaretki.jpg

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest ideał!
    justynides:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na fotce opakowanie wygląda na dużo większe niż w rzeczywistości ;) I cena ciut za wysoka jak na 21 zwykłych(nie bić ;D) galaretek z cukru i kwasku cytrynowego. Po 2-3 sztukach już ostro muli i popijanie nie pomaga :d
    Niezłe, wręcz genialne w swej prostocie, no i wywołują nostalgię za dawnymi czasami ;]
    9/10 bym dał :d

    OdpowiedzUsuń
  5. tez miałam taką fazę na te galaretki(jak w ciąży byłam:) jeszcze w polomarkecie widziałam fajne, w jednym kawałku, a co za tym idzie mniej cukrowej posypki, niestety. a makareny to nie to samo, bo w końcu tylko jeden smak w jednym kawałku.

    OdpowiedzUsuń
  6. jest okropna!! Przesycona, aż czuć chemią i sztuczyzną. bleeeee

    OdpowiedzUsuń
  7. Zgadzam się z Wiolą. Ja rozumiem nostalgie za tanimi smakami z PRLu, ale takiej oceny w zyciu bym nie dala. Jak dla mnie max 3/10 pktów i tak jak Wiola, uważam, że smak sztuczny.
    A opakowanie, też niezbyt ładne.

    OdpowiedzUsuń
  8. Te jeszcze są całkiem dobre, ale galaretki w kształcie kamyków w niebieskim opakowaniu tej samej firmy to rozpacz. Przesycone sztucznością, a te żółte i pomarańczowe nawet nie są zjadliwe, mają okropny gorzki smak i pomarańczowo-cytrynowy aromat, brr... Według skali radara dałbym im 2.5/10 byłoby 2, ale pozostałe smaki da się z trudem i popitką przełknąć :|

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolejny raz przesadziłeś z oceną. Masz tendencję do zaniżania niekoniecznie tragicznych produktów i zayważania oceny tym, które na to nie zasługują...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej! To jest właśnie subiektywna ocena autora ;). Wcale nie musisz się zgadzać.

      Usuń