wtorek, 29 grudnia 2009

Dobra (za droga) pszenica – Ciechan Pszeniczne (producent Browar Ciechan)

Przypomniał mi się świętej pamięci Valentins ze ś.p. Plusa. To piwo ma wiele wspólnego z niemiecką pszenicą. Smakuje niemal identycznie – chlebowo, niezbyt kwaskowato, bardzo świeżo. Jest może nieco mętniejsze i ma krótszy termin przydatności do spożycia (2 miesiące). Valentins miał też lepszą pianę i... cenę.   czytaj dalej

Właśnie to mnie najbardziej irytuje a propos pszeniczniaka z Ciechanowa. To dobre piwko, ale czy warte aż tak wysokiej ceny? Obawiam się, że nie. Ciechan ma tylko 4,8% alkoholu! Zdaję sobie sprawę, że w okolicy browaru cena musi być sporo niższa i dlatego swój gniew kieruję ku sprzedawcom. Ich chciwość zaczyna działać mi na nerwy. Zauważyli modę na lokalne piwa i bezwzględnie żyłują ceny. Tylko mi nie mówcie, że sprowadzenie piwa z Ciechanowa lub Olsztyna kosztuje tyle samo, co import z Niemiec lub Belgii. A ceny stają się porównywalne. Jak dla mnie, cena tego piwa powinna wynosić 3,50-3,70 – wtedy zakup byłby naprawdę opłacalny.


Wybaczcie, że tyle miejsca poświęcam żaleniu się na ceny. Pszeniczne z Ciechanowa w niczym nie odbiega od standardu tego typu piw obecnych na naszym rynku. Jest przyjemnie mętne, trochę jednak zawodzi wysycenie, które pod koniec kufla spada do zera. Piana również mogłaby być ambitniejsza. No i kwestia etykiety – jest niemal identyczna jak ta z miodowego. Łatwo się pomylić. Rozumiem koncept – wszystkie piwa z Ciechana mają taką samą stylistykę, ale pozostałe gatunki przynajmniej różnią się kolorami.

==Radar==

Cena: 4,50 zł (sklep Olo, Gliwice)
-----------------------
Ocena: 7/10

+ klasyczna receptura
+ krótki termin przydatności
+ ładnie wyglądająca złocista mętność

- szybko traci gaz
- słaba piana
- cena

3 komentarze:

  1. 4.50 to nie jest ddramat. Cieszmy sie zreszta ze w ogole sa jeszcze polskie piwa. Odkad Jan Kulczyk sprzedal to kiedys polskie piwko ludziom za granicy tego piwa juz nie ma co kupowac. niestety

    OdpowiedzUsuń
  2. W Warszawie tez 4.50

    OdpowiedzUsuń
  3. "Właśnie to mnie najbardziej irytuje a propos pszeniczniaka z Ciechanowa. To dobre piwko, ale czy warte aż tak wysokiej ceny? Obawiam się, że nie. Ciechan ma tylko 4,8% alkoholu! Zdaję sobie sprawę, że w okolicy browaru cena musi być sporo niższa". No to tu Cię zaskoczę. Ja mieszkam w Ciechanowie i Ciechan kosztuje w sklepach właśnie 4,50. A w knajpie o tejże samej nazwie, tej zresztą z browaru, jest za 6 zł.

    OdpowiedzUsuń