środa, 4 listopada 2009

Maj nejm is Rysio. Tata Rysio - Herbata Saga (producent Unilever)

Od pewnego czasu w sprzedaży jest specjalna edycja herbaty Saga (100 torebek) z dołączonymi prezentami - rodzinką pacynkowych misiów.

Ja wybrałem tatę Rysia. Do wyboru są jeszcze mama Basia (w podejrzanym kapelutku), synek Bartek (sympatyzujący z odmienną orientacją) i córka Zuzia (ewidentnie fanka Joli Rutowicz). Jak ktoś ma ciągoty prorodzinne, może sobie skompletować pełną polską komórkę społeczną w modelu 2+2.

Picia herbaty Saga jednak nie polecam. Odradzam nawet. Chyba że lubicie zmiotki z podłogi, po których łaziło 10 000 Chińczyków o brudnych stopach.

Na tym zdjęciu widzimy tatę Rysia w wersji kompaktowej...

...a tu w całej okazałości. Patrzcie jak się szczerzy, bo wetknąłem mu palec w... plecy :)

Uwaga dla koneserów: misiom można zdejmować ubranka!

==Radar==

Cena: 3,94 zł (Biedronka)

2 komentarze:

  1. Herbata to jeden z niewielu produktów na którym nie oszczędzam. Polecam mocno herbaty firmy Ahmad - ceny przyzwoite 6-10zł za 100g, a herbaty naprawdę smaczne. W szczególności klasyczny Earl Grey jest świetny, dla mnie wygrywa zdecydowanie z chociażby Twiningsem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Prawdę mówiąc Earl Grey z reguły smakuje dobrze, chociaż pijam i Twinningsy i jakieś bliżej nieznane to wszystkie są według mnie podobne. Jeśli natomiast chodzi o markę herbaty typu "wyprodukowano dla:" to polecam Lord Nelson z Lidla. Roiboosy i zielone są naprawde porządne, zresztą gatunki czarnych herbat też bez zarzutu.

    OdpowiedzUsuń