wtorek, 10 listopada 2009

EB - piwo, które miało podbić Polskę

Nie podbiło. Marka już nie istnieje. Zostały w pamięci efektowne (Jean Reno!) i pomysłowe reklamy, jak ta z radzieckimi generałami. Świetna! Nawet po 10 latach bawi i robi wrażenie swoją śmiałością.



Pamiętacie patent z odkręcanym kapslem? Szkoda, że się nie przyjął.

==Radar==

2 komentarze:

  1. Sadze ze niedlugo tak samo padnie Tyskie, odkad Jan Kulczyk sprzedal je marketing tego piwa oslabl. Zarowno jakosciowo i ilosciowo, w branzy juz sie smieja z niego .

    OdpowiedzUsuń
  2. Piwo jak piwo. Młody byłem (za wczesna inicjacja alkoholowa za młodu). Teraz jestem alkoholikiem. Każde piwo z reklamy smakuje mi tak samo, a kupuję namocniejsze by się upić! Próbowałem pić 2 piwa o zawartości alkoholu do 5.5% ale nie umiem. Piję więc weekend;owo ale na umór! Może alkohoholikiem nie jestem, a pijakiem?

    OdpowiedzUsuń