poniedziałek, 2 listopada 2009

108,10

Spokojnie, to nie żaden tajny kod da Vinci. Postanowiłem podliczyć ile wydałem na produkty do testów w ciągu ostatnich dwóch, dość intensywnych, miesięcy. Wyszło mi właśnie tyle: 108,10 zł. Nie tak źle, myślałem, że poszło na to więcej kasy :) A dokładniej:

w październiku: 53,71
we wrześniu: 54,39

Jak widać, każde hobby kosztuje, jedno mniej, inne więcej. Stąd mały apel: gdyby na blogu pojawiły się jakieś reklamki (małe, nieinwazyjne) - bądźcie dla nich łaskawi, nie blokujcie ich, nie krzywcie się, że komercja. Może nawet czasem kliknijcie wspaniałomyślnie. Dzięki wam blog będzie się szybciej rozwijał. Merci!

==Radar==

2 komentarze:

  1. Z przyjemnością poklikam w reklamy, jeśli dzięki temu testów ma być więcej.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. dzięki za wsparcie!!! :)

    będę się starał, aby reklamy miały też jakąś wartość dla czytelników - badziewie nie będzie wpuszczane!

    OdpowiedzUsuń