wtorek, 6 października 2009

Zapiekanki chłopskie

Surowe...

Nazwa może mało odkrywcza, ale cóż, nigdy nie mieszkałem na wsi, powiedzmy, że tak sobie wyobrażam chłopskie jadło :) Czego nam do szczęścia trzeba: dwóch pajd czerstwiejącego chleba (podaję składniki na jednego chłopa), dwóch dużych plastrów boczku, pomidora, opcjonalnie dwóch krążków papryki, dużo startego sera. Plus: oliwa lub olej, bazylia lub oregano.

Odpalamy piecyk, niech się grzeje. Na odrobinie oliwy/oleju podsmażamy boczek z obu stron, by lekko się zrumienił. Potem przekładamy na pajdy chleba. Na tym samym tłuszczu umieszczamy warzywa. Podsmażamy paprykę i pomidory z obu stron, po czym również przekładamy na wierzch kromek. Teraz pomidory posypujemy szczyptą bazylii lub oregano, a całość hojnie traktujemy żółtym serem.

Wkładamy do gorącego piekarnika na 5-7 minut. Jeśli lubicie zrumieniony ser, pieczcie dłużej, ale kontrolując co chwila czy nie przypala się chleb. Nie chcecie chyba gryźć węgla?

...upieczone

Gotowe! Smażony boczek ładnie nasyci aromatem całą zapiekankę, a mięciutkie pomidory, przesiąknięte zapachem przyprawy, będą rozpływać się w ustach. Uwaga – gorące!

==Radar==



1 komentarz: