niedziela, 11 października 2009

Herbata z prądem. I słodzikami – Grzaniec kozacki na miodzie (producent Mokate)

Nastała jesień, a w pracy nikt tego faktu nie zauważył. W całym budynku zimno jak w kostnicy, każdy poubierany w swetry i jakieś inne formy ocieplenia ciała. No i wreszcie ktoś wpadł na pomysł: Napijmy się herbatki z prądem. Zakupiliśmy od razu dwa rodzaje; tytułowy i inny, Grzaniec zbójecki (rzekomo o smaku wina grzanego). Były nawet obawy, czy po czymś takim można prowadzić. No doprawdy.

Serię „herbatek z prądem” wyprodukowali znani macherzy od chemii gospodarczej, czyli Mokate. W Grzańcu kozackim mamy całą gamę przysmaków dla prawdziwych smakoszy: aż trzy sztuczne słodziki (aspartam, cyklaminian sodu, sacharynian sodu – mniam), miód instant (niby naturalny, ale kto ich tam wie), no i clue programu, czyli alkohol instant. O składniku tym krążą już w sieci różne przedziwne legendy, jednak nie ma się czym podniecać - producent otwarcie zaznacza, że ilość alkoholu w torebce (po zalaniu) nie przekracza 0,5% objętości. Czyli tak jakby go w ogóle nie było. Czym zatem ma zauroczyć ten wspaniały produkt? Na pewno nie właściwościami rozgrzewającymi – tak samo rozgrzejecie się pijąc po prostu gorącą wodę z czajnika. Na pewno nie smakiem, chyba że ktoś lubi jak mu się osadza na zębach mdły smak landryny. Miód? W smaku go nie wyczuwam, zaznacza swoją obecność jedynie w postaci lekkiego zmętnienia naparu. Wyczuwam za to cynamon i coś jakby goździki. Tyle. „Herbatka” jest mdła i szczerze mówiąc nadaje się tylko do wylania.

Aha, bazą produktu jest rooibos – niektórzy nazywają tę roślinę herbatą, ale tak naprawdę nie ma ona z prawdziwą herbatą nic wspólnego oprócz tego, że też jest krzewem. Z kolei w Grzańcu zbójnickim bazą jest hibiskus.

Obrzydlistwo. Radar mówi: nie kupujcie tego!

==Radar==

PS. Ktoś chce pozostałe 9 torebek? Chętnie oddam.
PS.2 Ogrzewanie już nam włączyli, wystarczy zwykła herbata.

Cena opakowania 10 x 3 g: 2,95 zł (Biedronka)
-----------------------
Ocena: 2/10

+ opakowanie daje radę
+ tylko 10 torebek. Uff!

- cała galeria sztucznych substancji
- alkohol? Wolne żarty
- smakuje gorzej od wody z cukrem

- prawie 3 zł za 10 torebek? Wolne żarty

4 komentarze:

  1. Uhuhu, Przesieka 2008 - wtedy pierwszy i ostatni raz pilam ta "herbatke"...


    PS. Radarze, jezeli masz mozliwosc - zajrzyj do marketu netto, w tym tygodniu w promocji trzy dania gotowe: grochowka, zeberka i gulasz^^

    gazetka do wgladu
    http://viewer.zmags.com/publication/6b42a1ac#/6b42a1ac/2

    OdpowiedzUsuń
  2. sposób na doskonałego grzańca, zgodnego z tradycją... znajdziesz na stronie www.grzaniec.com

    OdpowiedzUsuń
  3. a na tarciu chrzanu się znacie, ta herbata jest zajebista i niestety w biedronce jej nie ma juz tylko jakies inne badziewne malinowe sliwkowe itp;( a w sklepie kosztuje prawie 5zł!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piłem i polecam, bardzo ciekawy smak i nieźle rozgrzewa.

    OdpowiedzUsuń