wtorek, 15 września 2009

Polski Chińczyk - Kociołek do syta orientalny (producent AGROS NOVA)

Całkiem niedawno opisywałem kociołek tradycyjny, tym razem czas na coś bardziej egzotycznego. Kociołek orientalny odzwierciedla zachodnie wyobrażenie o kuchni wschodniej. Ma być aromatycznie, ostro i słodko. I te warunki danie z Łowicza spełnia. W składzie jest wieprzowina, kiełki bambusa, grzyby mung i kilka kostek ananasa. Oprócz tego marchewka, cebula, no i oczywiście ryż. Wszystko to zalane gęstą mazią, czyli sosem o smaku curry. Za curry nie przepadam, ale smak się dość dobrze komponuje. Gorzej, że sos jest jakiś taki galaretowaty i nawet po rozcieńczeniu ma lekko przerażający wygląd. Porażką jest ryż – miękki, o smaku nadzienia do gołąbków z konserwy. Czyżby było naprawdę źle?

Nie do końca. Sytuację ratuje znakomicie przyrządzone mięso: solidne, mięciutkie kawałki, które smakują prawdziwą wieprzowinką, a nie mielonką z puszki. Typowo azjatyckich składników, czyli bambusa, grzybów i ananasa, na szczęście nie poskąpiono i nie trzeba długo grzebać widelcem, żeby coś dobrego znaleźć. W efekcie uważam, że kociołek orientalny, choć gorszy od tradycyjnego, wychodzi z testu obronną ręką i nadaje się do zjedzenia – raz na jakiś czas.

==Radar==

Cena: 6,99 zł (Tesco, Polo Market)
-------------------------------
Ocena: 6,5/10

+ bardzo dobre mięso
+ sporo oryginalnych azjatyckich składników

-sos nie budzi zaufania
-spartolony ryż

2 komentarze:

  1. Mnie tam kociołki rozczarowały srodze. Najgorszy właśnie jest sos, identyczny jak wszystkie inne "pomidorowe" występujące w słoikowych daniach, nieważne czy pudliszki, łowicz, rolnik - sos jest na jedno - niedobre - kopyto. Jadłam rosyjki, wczoraj próbowałam meksykańskiego - oba mi nie podeszły.

    OdpowiedzUsuń