poniedziałek, 21 września 2009

Parszywa dwunastka - polskie produkty regionalne

Czy wiecie ile Polska ma zarejestrowanych w Unii Europejeskiej produktów regionalnych? Dwanaście (12). Dokładnie co do sztuki. To mało, malutko jak na tak duży kraj. Weźmy takie Czechy - 20 zarejestrowanych specjałów. A co powiecie na Włochy z wynikiem 182?

Ale żeby nie było, że jesteśmy tacy najgosi. Wegrzy zarejestrowali zaledwie dwa produkty regionalne i do tego oba to salami :)

Pamiętajmy jednak o tym, że proces rejestracji produktu regionalnego (taki produkt może być wytwarzany tylko w określonym regionie zgodnie z tradycyjną, niezmienną od lat, recepturą) jest długotrwały i w kolejce na uzyskanie specjalnego znaku czeka jeszcze kilkadziesiąt innych polskich wyrobów.

Przyjrzyjmy się tym, które już zostały uznane oficjalnie za produkt regionalny.

Bryndza podhalańska - pierwszy zarejestrowany polski produkt regionalny. Ser z mleka owczego.

Oscypek - kolejny specjał z Podhala; pod tą nazwą może występować wyłącznie ser z mleka owczego, bez domieszki mleka krowiego.

Miód wrzosowy z Borów Dolnośląskich - miód wytwarzany przez pszczoły z pyłku wrzosowego (nawet do 80%).

Miody pitne: Półtorak, Dwójniak, Trójniak, Czwórniak - miód w lepszym wydaniu, czyli sfermentowany :) Napój znany od czasów prasłowiańskich w Polsce i na Litwie. Nazwy poszczególnych odmian wiążą się ze stopniem rozcieńczenia miodu wodą. Największą zawartość alkoholu mają półtoraki i dwójniaki, one też najdłużej leżakują (8-10 lat), mają najbardziej wytrawny smak i są najdroższe. Mniam!



Rogal świętomarciński - rogal tradycyjnie wypiekany w Poznaniu na św. Marcina (11 listopada, to już niedługo!). Robi się go z ciasta półfrancuskiego z nadzieniem z białego maku, wanilii, mielonych daktyli lub fig, cukru, śmietany, rodzynek, masła i skórki pomarańczowej.

Wielkopolski ser smażony - zapraszam tu

Andruty kaliskie - cienkie wafle wypiekane w Kaliszu od baaardzo dawna.


Olej rydzowy - to nie jest olej z rydzów (grzybów)! Uzyskuje się go z lnianki zwanej rydzem, uprawianej na terenach polskich już w czasach prehistorycznych. Olej taki cechuje się bardzo wysokimi własnościami zdrowotnymi (nie próbowałem, jak znajdę, postaram się przekonać na sobie o zaletach tego produktu).
Pierekaczewnik - jest to rodzaj wielkiego pieroga z wielu warstw ciasta przekładanego farszem (mięsnym lub owocowym). Do kuchni polskiej trafił dzięki mniejszości tatarskiej. To musi być pyszne! Uwielbiam kuchnię Podlasia i mam nadzieję, że na listę trafią inne przysmaki z tej częsci kraju.



Mmm, trochę zgłodniałem.

==Radar==

Zdjęcia: wiele różnych źródeł.

Listę wszystkich produktów zarejestrowanych w UE znajdziecie tu:
http://ec.europa.eu/agriculture/quality/door/list.html

4 komentarze:

  1. Jestem z Kalisza, więc andruty znam od dziecka... Cóż mogę powiedzieć - polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. " półtoraki i dwójniaki, one też najdłużej leżakują (8-10 lat), mają najbardziej wytrawny smak" - nie, półtoraki i dwójniaki są najsłodsze. Najbardziej wytrawny będzie czwórniak, chociaż to nie jest reguła - można zrobić słodki czwórniak, natomiast nie da się zrobić wytrawnego dwójniaka, bo drożdże umierają przy max 19% alkoholu, kiedy w dwójniaku nadal jest mnóstwo nieprzefermentowanego miodu 'resztkowego'. Półtorak to już prawie ulepek (ale dobrze zrobiony dorbze się pije, bo słodycz jest skontrowana ziołami i/lub sokami owocowymi.

    OdpowiedzUsuń
  3. " półtoraki i dwójniaki, one też najdłużej leżakują (8-10 lat), mają najbardziej wytrawny smak" - nie, półtoraki i dwójniaki są najsłodsze. Najbardziej wytrawny będzie czwórniak, chociaż to nie jest reguła - można zrobić słodki czwórniak, natomiast nie da się zrobić wytrawnego dwójniaka, bo drożdże umierają przy max 19% alkoholu, kiedy w dwójniaku nadal jest mnóstwo nieprzefermentowanego miodu 'resztkowego'. Półtorak to już prawie ulepek (ale dobrze zrobiony dorbze się pije, bo słodycz jest skontrowana ziołami i/lub sokami owocowymi.

    OdpowiedzUsuń