wtorek, 22 września 2009

Kotlety pieprzowe Radara

Dziś nietypowo, będzie mało tekstu, a dużo filmu. Obejrzyjcie sobie jak zrobić znakomite (o tak, jeszcze mnie pali w przełyku) kotlety pieprzowe Radara. Z góry przepraszam za nieokrzesaną gadkę.





A oto efekt końcowy:

Mnie tam smakowało :)

==Radar==

8 komentarzy:

  1. a na takiej desce drewnianej to ponoć najwięcej bakterii siedzi :P

    justynides

    OdpowiedzUsuń
  2. to są takie oswojone bakterie, miejscowe, co krzywdy nie robią :P

    OdpowiedzUsuń
  3. dzizazz aż się boję zapytać, co to za niecne cele były później :P

    przepis zacny choć jak dla mnie chyba zbyt hardziorowy :D

    OdpowiedzUsuń
  4. W łeb Cię trzeba tym młotkiem walnąć, bo mięsa nie marynujesz! Chudy masz kościec i łapy (aż mnie dziwi, że tyle potraw testujesz i masz BMI w normie).

    OdpowiedzUsuń
  5. A surówki już się nie chciało ręcznie robić ;P. Swoją drogą nieźle ci wyszły, u mnie po poddaniu obróbce cieplnej zawsze tracą 1/4 swojej pierwotnej masy lol

    OdpowiedzUsuń
  6. jak nie, a młoda kapustka to pryszcz? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. umyj kuchenke!! bo aż wstyd

    OdpowiedzUsuń