środa, 18 marca 2009

Cud w środku nocy – Hot-dog nabijany

To co widzicie na niezbyt ostrym (sorrry) zdjęciu wygląda może nie za ciekawie, ale w rzeczywistości jest najlepszym hot-dogiem nabijanym, jakiego jadłem od bardzo dawna. Wykonany według najprostszej klasycznej metody, czyli podłużna bułka jest podgrzewana na stalowym nabijaku, następnie do środka wchlapuje się trochę ostrej musztardy i wtyka gorącą kiełbaskę. Która oczywiście musi nieco wystawać ponad bułkę. W tym ostatnim składniku tkwi sekret pyszności tego hot-doga. Kiełbaska jest znakomita, aż trudno uwierzyć komuś, kto doświadczył najpodlejszej padliny w różnego rodzaju fast foodach. Smakuje jak prawdziwa kielbaska, a nie nędzna podrobiona parówa.

Hot-dog został zakupiony w czynnej całą noc budce zlokalizowanej w pobliżu Supersamu w Katowicach. Z tego powodu jest mekką zmęczonych i głodnych imprezowiczów, którzy mają do wyboru tylko sterylnie nieprzyjazny bar McDonald’s. Budka na brak klientów nie narzeka. Do tego ceny są bardzo przystępne jak na tę porę dnia (nocy) i jakość żarcia.

Jeśli więc kiedyś znajdziecie się w samym środku nocy w centrum Katowic z brzuchem wołającym jeść, walcie jak w dym do budki koło Supersamu. Miejscowi wskażą wam drogę.

==Radar==

Cena: 3,50 zł
-----------------------------
Ocena: 8,5/10

+ przepyszna kiełbaska
+ tanio
+ i o każdej porze


- bułka moglaby być lepsza (ale i tak jest całkiem w porządku)

5 komentarzy:

  1. dobre hot-dogi sa tez na orlenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. obecnie to już nie jest to samo, co jakieś 4-5 lat temu, wtedy kiełbaska była lepsza (zmienili dostawcę?), choć nie twierdzę, że obecnie nie jest hot-dog ten dobry... polecam

    OdpowiedzUsuń
  3. jadłam tydzień temu wspomniany smakołyk. o 3 w nocy smakuje wyśmienicie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Paskudne jedzenie tam serwują, no ale cóż, o tej porze nocy wszystko smakuje inaczej :) Nie polecam chodzić tam za dnia

    OdpowiedzUsuń
  5. Z sentymentem wspominam tą budkę :)) W zasadzie przez całe studia czekając na autobus tam się "stołowałem" ;]
    Oprócz tego pomagałem gołębiom, które były chętne na każdy okruszek

    OdpowiedzUsuń