czwartek, 1 stycznia 2009

Pan Tadeusz by się zabił – Bigos wiejski (producent Rolnik)

Jakiś czas temu, przed Wielkim Kryzysem, kiedy głównym tematem większości gazet i portali internetowych była polska emigracja na Wyspach Brytyjskich, sporo mówiło się o polskich przysmakach, które za sprawą tychże emigrantów zawędrowały na stoły i do brytyjskich sklepów. Wśród nich oczywiście wymieniano staropolski bigos, który –jeśli dobrze przyrządzony – postawi na nogi nawet umierającego. Ludzie wozili więc do Londynu kiełbachę i bigos w słoikach. Mam tylko nadzieję, że był to bigos domowej roboty, a nie ten, który ośmiela się sprzedawać firma Rolnik.

To naprawdę smakuje tak jak wygląda - i nawet wino tu nie pomoże

To, co znajduje się w nietanim przecież słoiku, zakrawa na kulinarną kpinę. Ohydne drobno pokrojone, rozgotowane strzępy kiszonej i białej kapusty, wstrętna mielonka udająca kiełbasę i sporadycznie pojawiające się przyprawy w postaci ziela angielskiego i listka laurowego. Wszystko to obrzydliwie kwaśne i konserwowe w smaku. Naprawdę – nie do przełknięcia! Po kilku widelcach miałem dosyć i reszta wylądowała w kiblu (za przeproszeniem). Zabrakło podstawowych składników prawdziwego bigosu: grzybów i mięsa. Wyszła szpetna konserwa, która tylko z nazwy ma coś wspólnego z tą jakże szlachetną potrawą.

Pan Tadeusz strzeliłby sobie w łeb, gdyby kazano mu to zjeść!

==Radar==

Cena: 4,99 zł (zakupiono w Billi)
---------------------------------
Ocena: 2/10

+ słoik można wykorzystać do kiszenia ogórków

- nędzna podróbka bigosu
- wstrętny kwaśny smak
- paskudna „kiełbasa”
- brak istotnych składników

- wygórowana cena

4 komentarze:

  1. 100 % racji - nędzna, rozgotowana, brązowa papka, którą po kilku widelcach również podzieliłam się z muszlą.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Obrzydlistwo wygląda jak rzygi i chyba tak smakuje. Jak można coś tak paskudnego proponować konsumentowi!

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie wstrętny ten bigos nic nie zmienili w składzie

    OdpowiedzUsuń