środa, 26 listopada 2008

Sałatka Colesław (producent: BONA-AGRA Sp. z o.o., dystrybutor: Lidl)

Nigdy nie mam cierpliwości do sałatek, surówek. Za dużo z tym roboty, z krojeniem, szatkowaniem, doprawianiem, a do tego prawie zawsze zapominam o jakimś ważnym składniku (na pierwszym miejscu są tu ogórki kiszone), bez którego surówkosałatka nie sprawia już takiej przyjemności. Wybawieniem mogą być gotowe produkty, jednak trafić coś dobrego jest w tej kategorii dość ciężko. Surówki z Biedrony są niezłe, ale tak drobno posiekane i zalatujące „fabryką”, że kupuję je niezbyt często. Fajne są sałatki w wysokich kubkach sprzedawane m.in. w Billi – jednak ich cena (ok. 6 zł) jest dla mnie nie do przyjęcia. Z dużym zaciekawieniem zapoznałem się więc z całą serią surówek sprzedawanych pod marką własną Lidla, czyli Chira.

Od razu uprzedzam, że opisywane dziś sałatka Colesław jest gorsza od próbowanej przeze mnie wcześniej surówki z kapusty z kukurydzą, która smakuje niemal idealnie. Colesław też jest ok., ale jak dla mnie za słodki. Skład jest prosty jak każdej dobrej sałatki/surówki: kapusta, marchew, cebula i sos majonezowy. I to właśnie w tym sosie czai się zbyt dużo słodyczy, obawiam się, że pochodzącej ze sztucznej substancji słodzącej. Nic to, mimo wszystko warto spróbować, a rodzajów surówek jest na tyle dużo, że każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Polecam waszej uwadze, bo stosunek ceny do jakości jest bardzo dobry.

==Radar==

Cena za 300 g: 2,49 zł
--------------------------
Ocena: 6,5/10

+ wygląda i smakuje jak świeżo zrobiona
+ dobra cena
+ estetyczne i praktyczne opakowanie

- trochę za słodka

- opis składu jest niepełny (brak składników sosu)

2 komentarze:

  1. Roadkiller (chris0072@wp.pl)8 czerwca 2009 21:45

    Dzisiaj tak samo znalazłem w Pistacjach białego robaczka z jakby pleśnią. Może firma przenosi się z pistacji na robaczki, bo one żyją w Polsce i są tańsze w utrzymaniu i wyhodowaniu. Jednym słowem masakra. Nie polecam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale to nie jest sałatka, a surówka. I nie colesław, jak chciałby producent, lecz coleslaw (wymawiać kolslou).

    Sama nazwa surówki pochodzi z języka flamandzkiego od słowa koolsla, które jest skrótem koolsalade (surówka z kapusty).

    OdpowiedzUsuń