niedziela, 2 listopada 2008

Mistrz taniochy daje radę! – Grafenwalder Hefe Weissbier (producent: brak danych, Niemcy, dystrybutor: Lidl)

Panie i panowie, dziś posmakujemy najtańszej pszenicy dostępnej w polskich sklepach (jeśli nie wierzycie, zerknijcie niżej). W tej cenie to piwo jest w stanie konkurować z pilsami ze średniej półki i to świetny powód dla nieufnych, by spróbować nowego smaku – i z czasem rozpocząć eksperymenty z nowymi markami.

Czy tanie musi oznaczać slabe, niedobre, złej jakości? Nie w tym przypadku! Pszeniczny Grafenwalder (marka własna tanich piw sprzedawanych w Lidlu) to naprawdę solidny średniak. Za takie pieniądze trudno oczekiwać rewelacji, ale to piwo dało mi sporo satysfakcji. Smak może niezbyt wyraźny, trochę jakby skrojony pod przeciętnego konsumenta, który pije piwo nie dla delektowania się aromatami, ale może być. Kolor ładny, piwo lekko mętne – prawidłowo. Piana trochę za chuda, ale trzyma się do końca – również prawidłowo.

Największy problem z tym piwem to jego dostępność, która jest bardzo ograniczona. Wygląda na to, że Lidl sprowadza małe partie piwa, a kolejne zamawia dopiero po wyprzedaniu wszystkich. Browar jest wystawiany w alejkach (zamiast w kącie z innymi piwami) jako oferta specjalna. Dlatego, jeśli chcecie spróbować, miejcie oczy wokół głowy i kupujcie kilka puszek na zapas!

==Radar==

Cena: 2,19 zł
---------------------------


Ocena: 7/10

+ niezłe piwo ze średniej półki
+ bardzo przystępna cena

- nie powala
- problemy z dostępnością

18 komentarzy:

  1. Ja tam już nie piję, bo jedno piwko to zapalnik do ciężkiej fazy, kaca i ciągu.
    najgorzej kojarzy mi się VIP z Biedronki mieszany z podrabianą "Stoliczną" z przemytu bez banderoli (a może to przelewaniec jakiś był?).
    "Piwo dla ludzi z charakterem, którzy wiedzą co jest w zyciu najważniejsze i wiedzą jak to osiągnąć". Chyba w tym stylu napis puszencja miała.

    OdpowiedzUsuń
  2. buehehe co za poeta to pisal;)
    niektorym sie nudzi bez kitu
    Ciekawe jak autor skomentowalby smak chleba z mojej piekarni, czy tez skrojony pod przecietnego konsumenta? buehehehehehe
    niektorzy maja za duzo czasu...

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobry opis :) Jako fan pszenicznych, zarazem piwowar, chciałem czegoś o Grafenwalderze się dowiedzieć, bo wrzucili go właśnie do najbliższego Lidla. I się dowiedziałem - można iść na zakupy. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zakupiłem kilka właśnie i drugie piję ;) Podzielam zdanie Radara w całej rozciągłości przy czym nie widzę wielkiej różnicy w stosunku do np. Pszenicznego z Okocimia. Co więcej właśnie zauważyłem że piwko to jest warzone zgodnie z niemieckim Prawem Czystości Piwa a więc żadnych tam granulatów, koncentratów czy innej żółci bydlęcej zamiast chmielu... W sumie wedle hasła świnki Dosi - jak nie widać różnicy to po co przepłacać :-D

    OdpowiedzUsuń
  5. To ja pisałem o 19:17 i powiem Wam że trzecie już mi tak nie smakuje jak dwa pierwsze... Być może kwestia partii... jakieś za dużo kwaśne. Sprawdzę jak to z nim jest bo mam jeszcze kolejne trzy i napiszę jeszcze jutro (jeśli mnie Radar nie wykasuje).

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam! Po raz pierwszy tutaj trafiłem i to właśnie zza sprawą owego pszenicznego Garfenwaldka. Byłem ciekawy jak to to smakuje - bo ten "zwykły" sprzedawany w Lidlu jest całkiem znośny. Lepszy niż Biedronkowe Vipy i Fasbergi. I właśnie dzięki opinii Radara postanowiłem kupić do testów 4 puszki a po degustacji kupiłem jeszcze jedną tylko już tę 5-cio litrową. Cenowo wyszło atrakcyjnie bo za tę cenę do wyboru miałbym tylko piwopodobną Hansa Pils w Tesco.
    Pozdrawiam! Na razie jako anonim ale jak rozkminię jak się zarejestrować to się elegancko przedstawię.

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie raczę się tym piwkiem, moje może niezbyt wyrafinowane podniebienie, nie czuje różnicy w porównaniu do Okocimia Pszennego które bardzo lubię.

    Faktycznie jak pisał Radar o lokalizacji - pustawa paleta z Grafenwalder stoi przy kasach Lidla w Krakowie :-)

    R.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zajebiste piwo, kupiłem jedno i musiałem się powstrzymywać siłą woli, żeby nie wypić na raz. Śliczny kolor. Śmiem twierdzić, że lepsze niż każde polskie pszeniczne piwo, teraz będę na nie polował i faktycznie kupię na zapas.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nabyłem jedno z ciekawości. 1,79 zł - myślę: "Kurcze pszeniczny za takie pieniądze. Czym to może smakować?!"
    Mały szok.Pozytywnie mnie zaskoczył.
    Dzisiaj byłem po większą ilość, a tu pusto...
    Teraz czuwam ;]

    OdpowiedzUsuń
  10. W moim lidlu mało kiedy nie ma grafenów,teraz też jeszcze są,ale cena ostatnio znów lepsza nie 1.99 tyko 1.79.-(a pamietam ze raz było kiedys w promocji jeszcze taniej,ale juz nie jestem pewny ile ale chyba 1.50 wychodziło)W kazdym razie teraz wlasnie pije i smak jak smak,cudów nie ma,ale za tą cenę i wiedząc ze przenniczne ma byc mętne nie jest złe.Jesli miałbybyc jakis minus,to chyba to ze za bardzo wyczuwam drożdze a prawie wcale przenicy-ale i tak wolę sie napic grafena niz jakies koncernowe Polskie co do ktorego nie wiem ile w nim dodatków niepożądanych a o ktorych nie wiem,bo mogą nie pisac na etykiecie.

    OdpowiedzUsuń
  11. fatalne, nędzne popłuczyny.

    OdpowiedzUsuń
  12. A widze Pan jest nieobeznany z cenami piw na polskim rynku. Na 10- lecie sieci Eleclerc bylo piwo Abbe po 1.69 zl za butelke, czyli taniej nizli Pan napisal na swym blogu. W dodatku Grafenwalder W Lidlu kosztowal w Warszawie 1.79 zl, a nie 2.19 zl. Nie wiem skad Pan bierze te dane, ale radzilbym spojrzec wczesniej na rzeczywiste, a nie fikcyjne sprawy/ceny.
    Pozdrawiam Mediv.

    OdpowiedzUsuń
  13. Oczywiscie mowa byla o piwach pszenicznych. Milej pracy nad blogiem.
    Mediv :)

    OdpowiedzUsuń
  14. a ja radzę spojrzeć na datę wpisu i wszystko jasne. że obecnie jest tańsze - no to fajnie, ale nie będę zmieniał ceny we wpisie historycznym.

    OdpowiedzUsuń
  15. a we Francji ludzie walą to masowo:)

    OdpowiedzUsuń
  16. GrafenWalder Pils w niemieckiego Lidla (1,29 euro za 6-ciopak). Mimo, że w plastikowej butelsce piwo dobre! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fantastyczne piwko!! uwielbiamy je z znajomymi bo mają też takie dużego kega także zawsze jak jest meczyk to i piwko z lidla nam towarzyszy!:) na szczęście mają go teraz dużo w ofercie z racji euro!

    OdpowiedzUsuń
  18. Grafenwalder nie zawsze w niemczech produkowane.
    Niemieckie jest dobre, w polsce robione to szczyny polskie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń