czwartek, 2 października 2008

Pseudowłoska pseudopotrawa – Cannelloni (producent AVES Sp. z o.o.)

Co mnie pokusiło, żeby znowu spróbować włoskiej kuchni w wersji garmażeryjnej? Doświadczenie wyniesione z testowania lazanii z Biedronki powinny mnie od tego powstrzymać. Jak również to, że danie wyprodukowano w naszym pięknym kraju. Trudno, stało się. Kupiłem, trzeba to zjeść.

Pierwsze złe wrażenie robi folia zakrywająca zawartość tacki. Nie da się jej ściągnąć jednym ruchem. Jednym ruchem, co ja mówię? W ogóle nie da się jej ściągnąć. Drze się na wąskie paski, które trzeba cierpliwie odrywać. W dodatku nie da się jej całkowicie usunąć z brzegów tacki! W efekcie wsadziłem do piekarnika tackę z resztkami folii mając cichą nadzieję, że nie stanie się ona nieoczekiwanym składnikiem sosu.

„Cannelloni, 3 rurki makaronowe nadziewane farszem warzywno-mięsnym w sosie pomidorowym i beszamelowym”. Smakowicie brzmi, prawda? Niestety, po zapieczeniu otrzymujemy coś przypominającego z grubsza wspomnianą lazanię z Biedronki, czyli makaron zalany sosem. Tylko że w tym przypadku nie ma to nawet apetycznego zapachu. Producent nie pomyślał w ogole o włoskich przyprawach, za to postanowił dodać pieprzu, pewnie po to, żeby zabić paskudny konserwowy smak mielonego mięsa. Nie udało się. Mielonka zalatuje tanią słoikową konserwą. W tej mało apetycznej brei pływają jeszcze strzępki kapusty. W smaku jest to równie paskudne jak gołąbki za 2,50 ze słoika. Z tym, że za „włoskość” płacimy dużo więcej.

Tym, którzy zasugerowali się zdjęciem na opakowaniu, stanowczo mówię: to tak nie wygląda! Zdecydowanie odradzam.

Cena: 5,99 zł (kupione w Kauflandzie)

----------------------------------------

Ocena: 3/10

+ nie otrułem się

- ohydne nadzienie
- brak odpowiednich przypraw
- niedobry sos doprawiony pieprzem (po co?)
- idiotyczne, niepraktyczne opakowanie
- cena niewspółmierna do jakości

1 komentarz:

  1. Wygląda strasznie :). Ja testowałem dziś cannelloni z Biedronki i nie wypadło wiele lepiej :)

    OdpowiedzUsuń