wtorek, 16 września 2008

Zabójcza broń V – Kindziuk z pieprzem (producent PMB S.A.)

Regionalny przysmak z kresów wschodnich, dojrzewająca szynka w postaci okrągłych plastrów. O kindziuku trzeba by napisać zamaszysty poemat, by w pełni ukazać jego zalety i smaki. Z punktu widzenia prostego mięsożercy jest to kawałek surowego mięcha, w tym przypadku nabity ziarenkami pieprzu. Jak to smakuje? Dziko. W sensie, że surowo, ostro, leśnie. Kindziuk ma swój specyficzny smak, którego nie da się pomylić z żadnym innym. Ostrość i wyrazistość potęgują ziarenka pieprzu rozgryzane znienacka. To jakby niewielkie wyładowanie elektryczne – kopie, ale jeszcze nie boli.

Kindziuk to prawdziwie oryginalna polska wędlina, która jest wytwarzana według starej receptury i tradycyjnymi metodami. Jasne, że są w niej konserwanty, inaczej nie dało by się jej sprzedawać w marketach na plastikowych tackach. Ale poza tym wszystko jest w porządku – nie ma tu żadnych zwiększających objętość dodatków typu mięso indycze albo soja. 100 g wędliny wytworzono ze 125 g szynki wieprzowej. I tego się trzymajmy. Jedyny poważny mankament to cena. Jakość kosztuje – ta stara prawda sprawdza się i w tym przypadku.

==Radar==

Cena: 4,49 zł za 100 g (w Lidlu)
--------------------------------------


Ocena: 9/10

+ oryginalna polska wędlina
+ specyficzny, bardzo odważny smak
+ wysoka jakość

- cena!

5 komentarzy:

  1. jedna z najlepszych wędlin dostępnych w marketach, wymiata totalnie i nieodwołalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jest naj naj naj pycha

    OdpowiedzUsuń
  3. Wczoraj opędzlowałem bez chleba na raty!
    Mocny i esencjonalny smak!

    8.2/10

    Będę po niego sięgał co jakiś czas.

    OdpowiedzUsuń
  4. toż to taki Sierżant Pieprz wśród wędlin!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Niebo. Włoskie szynki dojrzewające nawet nie mogą przy nim leżeć. Jem od dawna. Cud. Tylko PMB Białystok.

    OdpowiedzUsuń