poniedziałek, 18 sierpnia 2008

Gazdowska parzenica wędzona (prod. AGROFARMA, Słowacja, dystrybucja Lidl)

Wpadł mi w oko ten zgrabny serek kiedy penetrowałem dział z nabiałem w Lidlu. Lubię sery, które stanowią wyraźną, skończoną całość – nie jakieś kawałki wykrojone nie wiadomo z czego. A tu jeszcze ser regionalny, góralski, słowacki. Musiałem spróbować!

Ser jest dość miękki, zgodnie z tym co napisano na etykiecie – półmiękki, niedojrzewający. Wyraźnie wyczuwalny zapach i smak wędzenia. Mało słony, co uznaję za miłą odmianę od diablo słonych oscypków. W smaku mało charakterystyczny, trochę nijaki, łagodny, ale całkiem smaczny. Niestety, zrobiony z mleka krowiego, nie owczego – szkoda. Drugie niestety to cena. Kilogram tego sera kosztuje 35 zł. Nic dziwnego, że sprzedają go w niewielkich krążkach o wadze ok. 10 dag.

==Radar==

Ocena: 7/10

+ fajnie wygląda
+ łagodny i miękki, nadaje się do zapiekanek i pizzy
+ odrobina snobizmu w każdej lodówce

- mało wyrazisty smak, łatwo się zapomina
- wysoka cena

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz