czwartek, 31 lipca 2008

Summer love - borówki amerykańskie!

Lato w pełni, a owoce w tym roku drogie jak diabli. Czereśnie przemknęły na straganach w cenach nie do przyjęcia (8 zł za kilo? sorry, nie dla mnie), jabłka też drogie, z innymi owocami kiepsko... W tej sytuacji stawiam na jagódki z kontynentu amerykańskiego, które nieźle się przyjęły w naszym klimacie. Borówka amerykańska ma tę przewagę nad naszymi leśnymi jagodami, że jest duża, twarda, dzięki czemu nie zgniata się na miazgę w transporcie. Poza tym nie brudzi, więc można jeść palcami, no i jest orzeźwiająco kwaskowata w smaku, w sam raz na upały. Same zalety!

Dlatego ogłaszam borówkę amerykańską Owocem Lata! Smaczna i zdrowa, do tego nie taka droga (ćwierć kilo za 4 zł) - polecam.

A na blogu przez najbliższe 2 tygodnie wakacje. Nie będzie nowych recenzji, ale nie martwcie się - w drugiej połowie sierpnia pojawią się kolejne wpisy.

==Radar==

1 komentarz:

  1. Czereśnie drogie, ale 2x droższą borówkę kupujesz :P A jabłka są tanie jak barszcz..

    OdpowiedzUsuń