poniedziałek, 2 czerwca 2008

Pożeracze fast foodów łączcie się!

Przyszliśmy na świat by żreć. Wszystko co podleci. Dobre i ohydne. Zdrowe i toksyczne. Tuczące i tuczące. Życie to żarcie. Żarcie to food. Najlepiej szybkie, bo czasu na gotowanie nie ma. Dobrze by było, gdyby było łatwe w użyciu i niebrudzące. Otworzyć, wysypać, zalać wrzątkiem lub wstawić do mikroweli. Podgrzać, podpiec, zagotować. I gotowe. Już można szamać i delektować się odurzającym smakiem glutaminianu sodu. Soczyście beknąć i przetrawić. Zmagazynować E w kościach i wątrobie. Zachować dla potomnych. Mniam!

I tak, z apetytem i humorem, witamy was na blogu Pożeraczy Fast Foodów. Będziemy bezlitośni dla syfu i entuzjastyczni dla smakołyków. Opiszemy dokładnie jak badany obiekt zachowywał się podczas przygotowania i po przyjęciu do organizmu. Eksperymenty na ludziach, nie na myszach - jesteśmy etyczni i moralni!

Zapraszamy do konsumpcji!

Radar i spółka z ograniczoną odpowiedzialnością

4 komentarze:

  1. Człek nie jest taki co by se przyjemności odmówił!
    Jedni chudzi jak drzazgi, drudzy spasieni jak wieprze!
    Trzeba zdrowy rozsądek zachować ale próbować wszystkiego oraz konsumować z głową!

    OdpowiedzUsuń
  2. Polot,finezja i fast food-połączenie egzotyczne,ale bardzo udane:)
    Przeczytałam całego bloga jednym tchem,pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Radar kaput. :(

    OdpowiedzUsuń