poniedziałek, 23 czerwca 2008

Obiadek z niczego – Pieczona fasola w sosie pomidorowym (producent Campo Largo, Włochy, dystrybutor Lidl)

Taka puszka to prawdziwy skarb, kiedy pewnego popołudnia otwierasz zaropiałe oczy, a potem lodówkę i widzisz w niej jakieś nowe formy życia, które wyewoluowały z parówek. Do sklepu nie chce się wychodzić, a zjeść coś trzeba! I tu w sukurs przychodzi niezbędny składnik ekwipunku każdego trapera i podróżnika, czyli puszka fasolki w sosie pomidorowym. Ileż istnień ludzkich uratowała ta skromna konserwa!

Ta nabyta w Lidlu, w pełni zasługuje na chwałę. Drobna fasolka jest mięciutka i smaczna (czyżby naprawdę pieczona? Jakoś nie chce mi się wierzyć, bo jest biała i śladów wysokiej temperatury nie uświadczysz), do tego włoska specjalność, czyli sos z prawdziwych pomidorów, słodkawy, w żadnym wypadku nie zalatujący konserwantami. Można to wsunąć po podgrzaniu (wsadzacie puszkę do ogniska i po kilku minutach...) z chlebem albo użyć jako bazę większego przedsięwzięcia kulinarnego, w skład którego wejdzie mięsko (apetyczne kawałki wieprzka będą jak znalazł) i drobno pokrojone warzywa. Co kto woli.

Cena: 1,99 zł

==Radar==

2 komentarze:

  1. W Anglii beaked beans rządzi. Puszke dobrej można kupić za 20p. Jest to podstawa angielskiego śniadania. A i polacy żądni jak największej ilości funtów mogą przetrwać dzięki beaked beans. Ja np. jestem już mocno uzależniony i po powrocie do Polski szukam w sklepach tej fasolki.
    A swoją drogą super stronka. Brakowało tego w necie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pojawiła się znowu, tym razem w brytyjskiej etykietce

    OdpowiedzUsuń